poczta@naszagminaszczercow.pl

Stało się! Pan M. B. dobił targu z wójtem Kamieniakiem, który za nasze pieniądze kupił od niego słynną już nieruchomość. Pan M. B. nadrzeczną działkę z budynkiem chciał sprzedać gminie już w poprzedniej kadencji. Wójt Grzegorz Kmita nie zdecydował się na ten zakup, chociaż dobrze rozumie, że samo miejsce mieszkańcy Szczercowa darzą dużym sentymentem. Powodów było kilka. Poprzedni wójt miał m. in. zastrzeżenia do dokumentów, które pan B. przedstawiał, ale głównym powodem była wygórowana cena. Owszem zakupiona za przystępną kwotę działka mogła się naszej społeczności przydać, ale wydanie tak dużej sumy na budynek, który trzeba przebudować, zmodernizować, dostosować, nie jest już tak sensownym i uzasadnionym krokiem. Najwyraźniej innego zdania jest wójt Kamieniak i wójta Kamieniaka i jego radnych, ponieważ na sesji podczas, której radni Kamieniaka wyrazili zgodę na zakup nieruchomości od M. B. za aż 700 tys. zł, (siedemset tysięcy złotych), bo dyskusji przed samym głosowaniem było niewiele. W samej uchwale opublikowanej na stronie BIP Gminy Szczerców nie znajdujemy ani słowa o tym na jaki cel kupowana jest tak droga nieruchomość, jakie są powody, jakie uzasadnienie wydatkowania tak ogromnych środków publicznych. Radni się godzą i już!

Do tej pory trudno też dowiedzieć się, jakie przeznaczenie będzie miała zakupiona nieruchomość. Pytani przez nas radni nie potrafili udzielić rzeczowej odpowiedzi. Nie wiemy też skąd wzięła się ogromna kwota - 700 tys. zł (siedemset tysięcy złotych), na którą zgodzili się radni. Wszystko wskazuje na to, że radni podjęli decyzję bez sporządzenia aktualnej wyceny nieruchomości, ponieważ w protokole z uzgodnień wójta Kamieniaka z M. B. jest zapis, że wójt zakupi nieruchomość, jeżeli jej wycena nie będzie niższa niż 700 tys. zł. Czyli co? Wyceny nie było? Gdyby była, to przecież byłaby w niej podana wartość nieruchomości pana M. B.. Proszę zwrócić uwagę na sformułowanie „ nie będzie niższa niż 700 tys. zł”. Czy nie oznacza ono, że jak będzie niższa to wójt może odstąpić od zakupu? A co w sytuacji, gdy jednak będzie niższa? Wójt nie chce zakupić nieruchomości za kwotę 200 tys., 300 tys.? A chce za 700 tys. zł? Zapis kuriozalny i chyba smakowity kąsek dla CBA! W naszej gminie pieniędzy jest teraz dużo, ale czy to tłumaczy rozrzutność?

Nie jest też tajemnicą, że M. B. miał i pewnie ma negatywny stosunek do poprzedniego wójta, który nie kupił od niego nadrzecznej nieruchomości. Pan M. B. dał tego wyraz w czasie ostaniach wyborów. Osoby, z którymi pan M. B. wówczas rozmawiał doskonale wiedzą, jak to wyglądało. Czy pan M. B. popierał wówczas Krzysztofa Kamieniaka? Jak Państwo myślą? Popierał? Tak czy nie? Agitował? Tak czy nie? Czy mogło się to przyczynić do wygrania przez obecnego wójta wyborów? Tak czy nie? Każdy na te pytania z łatwością odpowie sobie sam! Było, nie było, to właśnie Krzysztof Kamieniak kupi (czy już może kupił) za ogromne publiczne pieniądze nieruchomość od prywatnego właściciela pana M. B.. Czy ktoś pytał nas się o zdanie? I tym bardziej, czy zapytał nas, jaką kwotę jesteśmy skłonni wydać jako społeczeństwo gminy Szczerców na zakup tej nieruchomości. Znowu wójt postanowił za naszymi plecami?

Tak na zdrowy rozum. Ile będzie kosztowała budowa nowego obiektu, a ile przebudowa istniejącego budynku, jeżeli chcielibyśmy zbudować na nieruchomości kupowanej od M. B. Dom Kultury z prawdziwego zdarzenia. Ile procent z obecnego budynku da się wykorzystać dla wzniesienia gmachu, o którym wszyscy marzą? Gmachu nowoczesnego, na miarę naszych czasów? Czy wiekowy ząb, po borowaniu, plombowaniu, z nową koroną, będzie jak młody i zdrowy? Dziś prawie wszystko da się zrobić, ale czy warto to robić wydając masę pieniędzy? Pieniędzy, za które można zrobić tyle pożytecznych rzeczy dla naszej lokalnej społeczności. Kto więc na tym porozumieniu między wójtem Kamieniakiem, a M. B. skorzystał? Wójt Kamieniak? M. B.? Radni wójta Kamieniaka? Czy może społeczeństwo gminy Szczerców?

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież