poczta@naszagminaszczercow.pl

Wójt Kamieniak w roku wyborczym odkurzył temat gazu w Szczercowie. Nie jesteśmy przeciwnikami budowy instalacji gazu w Szczercowie, ale działania naszego włodarza – kolejne zresztą - przypominają bicie piany. Będzie dużo szumu, prasa, radio i telewizja, a efekt nienamacalny. Z drugiej jednak strony, czy wójt Kamieniak swoje czynności konsultował z mieszkańcami gminy Szczerców, czy kolejny raz zdecydował za nas o tym, co dla nas jest najlepsze. Wszak ewentualne obciążenie finansowe spadnie w końcowym rozrachunku na nas. Wójt powinien nas poinformować o wszystkich kosztach tej bardzo drogiej przecież inwestycji. Czy wyobrażacie sobie Państwo, że do Szczercowa przyjdzie jakaś firma i wyłoży ogromną kasę i nie będzie chciała na tym dobrze zarobić? Budowa sieci oraz jej utrzymanie kosztuje i to kosztuje bardzo dużo. Sam gaz, nawet ten przywieziony cysternami nie jest za darmo.

Być może, jak wójt Kamieniak nie namówi żadnego inwestora, całość kosztów pokryta zostanie z naszych gminnych środków, ponieważ pozyskiwanie środków unijnych przez wójta Kamieniaka nie wygląda dobrze. A co wtedy? Przy tak drogiej inwestycji, czy wystarczy pieniędzy jeszcze na inne potrzeby? Czy trzeba będzie kosztem rehabilitacji, szkół, sportu jeszcze bardziej oszczędzać niż teraz? Przecież już nas jeden radny straszył, że za wszystko słono zapłacimy. I pewnie też zapłacimy słono za pomysły wójta Kamieniaka. Czy wójt Kamieniak uprzedził nas, jakie poniesiemy indywidualne koszty w przypadku chęci przyłączenia się do sieci gazowej? A aby inwestycja dała efekt ekologiczny, aby w Szczercowie zniknęło zadymienie, przyłączyć do sieci gazowej powinni się wszyscy. Czy każdego na to stad? Czy osoby, które skorzystały z dofinansowania na wymianę kotła c.o. ponownie otrzymają wsparcie finansowe? Wielu z nas i tak - mimo ewentualnego dofinansowania - nie będzie mogło pozwolić sobie na tak duży wydatek! Gminną sieć gazową można doprowadzić do granicy prywatnej działki. Dalej już każdy musi budować sam. I wówczas zaczynają się mnożyć koszty. Trzeba gaz doprowadzić do domu, rozprowadzić po domu, wymienić kocioł i część instalacji c.o., a wszystko musi być wykonane zgodnie z wymogami bezpieczeństwa, posiadać wymagane certyfikaty i atesty. To nie kosztuje grosze, to są dziesiątki tysięcy złotych. Działki trzeba rozkopać, w budynkach i mieszkaniach trzeba wykonać inwazyjne i czasochłonne prace modernizacyjne i instalacyjne. Czy wyobrażają sobie Państwo rozkopany Szczerców, poorany masą wykopów na każdej ulicy. Nastąpi dewastacja tego, co poprzednicy wójta Kamieniaka z mozołem przez lata budowali. Powrót do stanu sprzed budowy sieci gazowej potrwa dziesiątki lat. Czy wójt Kamieniak o tym myśli? Łatwo jest poświęcić pracę i starania innych dla własnych wyobrażeń. Osoba myśląca i odpowiedzialna zawsze najpierw zrobi rachunek zysków i strat, kalkulację, a dopiero podejmie jakiekolwiek kroki! Czy z takim działaniem mamy do czynienia obecnie? Budowa w Szczercowie to jedno, a reszta gminy? Przez ile lat wójt Kamieniak zamierza budować sieć gazową w całej gminie, jeśli nie potrafił przy obecnym olbrzymim budżecie wybudować wszystkich zaplanowanych kanalizacji? A co w takim razie z wiekowymi wodociągami i kanalizacjami, których stan z roku na rok się pogarsza? Mamy pid wodę z rdzewiejących w zastraszającym tempie wodociągów i cieszyć się, że ścieki wsiąkają w grunt, bo rury przeciekają?

W połowie poprzedniej kadencji przeprowadzone zostało badanie zainteresowania budową sieci gazowej wśród mieszkańców gminy Szczerców. Zbierane były ankiety rozdawane na każdym spotkaniu sołeckim. Akcja była szeroko nagłośniona, a mimo to do Urzędu wpłynęło tylko około 20 ankiet. Jak to się mówi – szału nie było. Czy teraz jest inaczej? Zdecydowana większość nas chce poznać koszty, które nas dotkną i dopiero wówczas może ocenić, czy to będzie dawało ulgę finansową, czy też wręcz przeciwnie będzie dla nas ciężarem, który trudno będzie udźwignąć. Aby do Szczercowa przyszedł prywatny inwestor, zużycie gazu musi być co najmniej na poziomie huty stali, a tej pan Kamieniak chyba nie zamierza budować. Czy wójt Kamieniak zagwarantuje nam ceny gazu na akceptowalnym poziomie. Dziś widzimy, jak niestabilny jest rynek gazowy na świecie, a co może być w przyszłości? Wkrótce ze wschodu gaz może już nie płynąć, a ten, który przypłynie statkami i przyjedzie do Szczercowa tirami może być nieprzyjemnie drogi. I co wtedy? Rozkopany Szczerców i żadnej korzyści dla mieszkańców? Tylko utrudnienia i straty?

Być może wójt Kamieniak bije jednak tylko pianę? Być może nie potrzebnie bierzemy jego zapędy na poważnie? Bo kto poważny zamierza teraz położyć nową nawierzchnię na ulicy Żeromskiego, a za chwilę ją rozkopać, bo zamierza kłaść rury z gazem.

Jeszcze raz podkreślamy, nie jesteśmy przeciwni obniżeniu kosztów ogrzewania naszych budynków i popieramy wszelkie działania zmierzające do poprawy jakości powietrza w naszej gminie. Chcemy jednak, aby wszystko było robione z głową i na podstawie rzetelnych analiz i kalkulacji. Chcemy również, aby nasz włodarz liczył się ze zdaniem mieszkańców i brał je pod uwagę. Wójt Kamieniak nie jest z zawodu kucharzem i nie musi bić piany! Nie jesteśmy przeciwnikami budowy instalacji gazu w Szczercowie, ale nie chcemy być nabici w butelkę!

Komentarze   
+401 #5 Piotr 2018-04-23 07:15
Bo za mało ich jeszcze pracuje w gminie!!!!! :D :D :D
Cytować
+263 #4 niedowiarek 2018-04-23 07:05
Przecież ten człowiek jest już na walizkach, to czy on coś zdąży zrobić jeszcze? Przecież już maj za pasem i na co czekają? Czy ktoś przed podpisaniem umowy informował, że potrzebne będzie miejsce na nowy zbiornik? Czy coś sprawdzali? Trzeba było wpłacić kasę i cisza? Przecież nie przyjdzie jakiś tam fachowiec i tak sobie to wszystko połączy. To powinny być projekty, kosztorysy, przetarg. A u mnie nikt nie był, żeby coś pomierzyć, sprawdzić. To kiedy zamierzają to zrobić? Rozumie ktoś coś z tego?
Cytować
+200 #3 Wiola 2018-04-23 06:39
Witam a ja mam pytanie,może ktoś coś wie i chętnie podzieli się informacjami ponieważ wkrótce ma nastąpić montaż długo wyczekiwanych baterii słonecznych -solarów,przynajmniej w mediach już o tym głośno,czy w związku z tym wiadomo co nam w domach beda montować bo podobno jakiś dodatkowy bojler będzie konieczny, a co jeśli w nieruchomości nie ma takiego miejsca gdzie ten bojler można byłoby zamontować innymi słowy dom nie spełnia warunków to co wtedy?można zrezygnować a wpłatę nam oddadzą?nikt przecież nie sprawdzał czy domy spełniają warunki montażu solarów,czyli umowy podpisane zostały trochę w ciemno.
Cytować
+151 #2 obserwatorka 2018-04-22 06:56
Z całym szacunkiem, ale jak się ma komentarz o nieusuwaniu z drogi martwych zwierząt to tematu gazu w gminie? Pani/e ekolog, proponuję napisać artykuł i podyskutować o tym w innym wątku. Ad rem, obawiam się, że mieszkańcy gminy w dużej części są jak wyborcy PISu, obiecali 500+ to na nich zagłosowali, wójt obieca gaz to też zagłosują. Zdrowy rozsądek jest obecnie towarem deficytowym. Jest spora grupa mieszkańców, którzy zamontowali nowe piece, dobrze wiedzą ile ich to kosztowało (pieniędzy, pracy i zachodu). Ps. w tym roku w czasie największych mrozów Putin nakazał zmniejszenie dostaw gazu dla Ukrainy, tak się właśnie kończy polityka gazowa. Szczególne pozdrowienia dla maniakalnych fanów wójta K.
Cytować
+258 #1 ekolog 2018-04-20 10:28
Podobno gmina ma obowiązek sprzątać zwierzęta z dróg w całej gminie. Jak to się więc dzieje, że mimo iż pracownicy gminy jeżdżą codziennie drogą przez Brzezie, a w Brzeziu mieszka najlepsza sołtys wójta Kamieniaka pani Rzepkowska, to zwłoki zwierzątka gniją na publicznej drodze już nie jeden dzień i wójta Kamieniak nie reaguje? Dobrego samopoczucia samorządowcy!
Cytować
Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież