poczta@naszagminaszczercow.pl

Kontrola Regionalnej Izby Skarbowej w Łodzi wykazała łamanie prawa w Urzędzie Gminy w Szczercowie. Skandaliczne nieprawidłowości przy budowie deptaka w Szczercowie. Oczekujemy na działania Prokuratury, Centralnego Biura Śledczego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego wobec wójta Krzysztofa Kamieniaka. Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi dokonała kontroli sposobu zarządzania gminą Szczerców przez Krzysztofa Kamieniaka. W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono liczne nieprawidłowości i uchybienia wynikające z nieprzestrzegania obowiązujących przepisów prawa, ich wadliwej interpretacji oraz niewystarczającego działania procedur wewnętrznej kontroli finansowej. Najwięcej zastrzeżeń RIO w Łodzi dotyczy inwestycji pod nazwą „Budowa deptaka wzdłuż rzeki Widawki wraz z przebudową drogi gminnej nr G51 – ul. Źródlana w miejscowości Szczerców”, a w szczególności przeprowadzonego przetargu. Kontrolerzy stwierdzili, że nawet formalnie nie została powołana komisja przetargowa przez wójta Krzysztofa Kamieniaka. Dziwne? Dziwne! Szokujący jest fakt, że z przetargu została wykluczona firma, która złożyła najniższą ofertę i dała najdłuższy (jak jeszcze jedna firma) – sześcioletni!- okres gwarancji i rękojmi. Firma z Częstochowy złożyła ofertę o prawie milion złotych (!) niższą od firmy z Bełchatowa, z którą wójt Kamieniak podpisał umowę. Jaki był powód wykluczenia firmy z najniższą ofertą? Ano taki, że zamawiający, którego reprezentuje wójt Kamieniak uznał, że ten, co będzie m.in. układał kostkę na deptaku w Szczercowie musi byd ubezpieczony akurat na kwotę 1 000 000 zł (jeden milion złotych), a firma z Częstochowy ubezpieczyła się na kwotę o połowę niższą.

Proszę zwrócić uwagę, jak taki warunek wpłynął na możliwość startowania w przetargu również i naszych gminnych firm. Skuteczna bariera? Prawda? A przecież do budowy chodnika z kostki brukowej i ustawienia latarni i ławek nie potrzebne są jakieś nadzwyczajne kwalifikacje czy doświadczenie. No chyba, że słynny taras widokowy wymaga jakiś nadzwyczajnych zabiegów i sprzętu? Czy ta firma miała wysadzić pół Szczercowa w powietrze, że powinna być ubezpieczona na tak wysoką kwotę?

Wójt Kamieniak na pytanie redakcji Informatora Szczercowskiego, jak odpowie na zarzut, że deptak to kosztowna fanaberia, wyjaśnił: „Dziś niestety mamy zupełnie inną rzeczywistość finansową – jeśli w poprzedniej kadencji określano w kosztorysie koszt jakieś naprawy na milion złotych, to po przetargu okazywało się, że inwestycja będzie wykonana za kwotę często kilkaset tysięcy niższą. Teraz jest zupełnie inaczej – do zlecenia wycenionego w kosztorysie na ten przytoczony już milin nierzadko nie stawia się żadna firma, a jeśli są już jakieś zgłoszenia, to powyżej kwoty kosztorysowej. Zmagają się z tą sytuacją wszystkie samorządy, nie tylko my.”

Doprawdy? Przecież do przetargu na deptak zgłosiła się firma, która dała nie tylko niższą ofertę o prawie milion złotych od wybranej, ale też dała ofertę niższą o ponad 620 tys. zł od kwoty, którą zamawiający (Gmina Szczerców) zamierzał przeznaczyć na to zadanie inwestycyjne. Czyli co? Można było taniej wybudować deptak w Szczercowie niż się nawet planowało? Mamy dziś rzeczywistości taką, o jakiej mówi wójt Kamieniak, czy ta rzeczywistość jest zupełnie inna? Kreowana przez takich włodarzy jak wójt Kamieniak. Mogliśmy wybudować deptak o prawie milion złotych taniej, ale decyzja zamawiającego, którego reprezentuje wójt Kamieniak o wysokości ubezpieczenia wykonawcy sprawiła, że najtańszy wykonawca został – ot tak – wykluczony. Aby nasz włodarz mógł podpisać z wybraną firmą umowę, radni szybciutko na wniosek wójta Kamieniaka, dorzucili w budżecie kilkaset tysięcy złotych. Oferta wybranej firmy opiewa na kwotę - bagatela! - prawie 3 miliony 400 tys. złotych. Do tego dochodzi jeszcze kwota ponad 100 tys. zł związana z budową linii kablowej w celu usunięcia kolizji z budową deptaka.

W dodatku w ocenie RIO w Łodzi zabezpieczenie należytego wykonania umowy złożone przez firmę, z którą wójt Kamieniak podpisał umowę, nie zabezpieczało w należytym stopniu interesów gminy, a skoro tak, to może zachodzić uzasadnione podejrzenie, że wójt Kamieniak nie dopełnił swoich obowiązków i mógł działać na szkodę Gminy Szczerców.

Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi stwierdziła również szereg nieprawidłowości w postępowaniu dotyczącym zamówienia, które otrzymał teść wójta Kamieniaka, Sylwester Fidyka.
Przede wszystkim przeprowadzone postępowanie, które miało wyłonić przewoźnika uczniów niepełnosprawnych nie było równe dla wszystkich oferentów! Czyli są lepsi (bliżsi?) i gorsi. Składający ofertę wiedział, że wynagrodzenie będzie płacone tylko i wyłącznie w przypadku faktycznego wykonania usługi przewozu, ale już z panem Fidyką podpisano aneks, w którym ustalono także wynagrodzenie za dni, w których usługa nie jest wykonywana (np. z powodu choroby ucznia)! Czy pan Fidyka wiedział o tym wcześniej i dlatego złożył najniższą ofertę? Jak Państwo myślą? Z panem Fidyką została podpisana umowa, mimo, że nie posiadał on w chwili wyboru jego oferty licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Dlaczego więc jego oferta w ogóle została wzięta pod uwagę? Pan Fidyka nie przedstawił również wymaganych dokumentów, że jego pojazd jest przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych.
Jeżeli przewozy wykonuje osoba nieuprawniona i wykonuje je pojazdem, który nie jest dopuszczony do przewozu takich osób, to czy nie naraża się w ten sposób pasażerów na utratę zdrowia, a nawet życia? Czy wójt Kamieniak przymknął na to oczy jedynie dlatego, że miał na tym zarobić jego teść? Kasa ważniejsza niż dobro innych ludzi? Tak czyni wójt Gminy Szczerców? Osoba, która powinna budzić zaufanie społeczne ma być posądzona nepotyzm i kumoterstwo? (Zobacz film ,,Kto grozi pani Eli”).

Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi stwierdziła także, że w przypadku utwardzenia dróg kruszywem przez firmę męża radnej Doroty Włodarczyk łączny koszt wykonania usługi wyniósł 53.736,00 zł, choć szacunkową wartość tego zamówienia określono na poziomie 37.782,58 zł.

Mimo, że wyniki pomiarów wskazywały średnią grubość warstwy kruszywa poniżej wymaganej w umowie grubości 15 cm, wójt Kamieniak uznał, że umowa została wykonana prawidłowo i za wszystko zapłacił mężowi radnej, która startuje do wyborów z jego komitetu! Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi, kontrolowała jedynie wąski zakres zamówień udzielanych przez Gminę Szczerców, którą reprezentuje wójt Kamieniak, ale już to pozwoliło na stwierdzenie licznych nieprawidłowości i uchybień wynikających z nieprzestrzegania obowiązujących przepisów prawa, ich wadliwej interpretacji oraz niewystarczającego działania procedur wewnętrznej kontroli finansowej.

Wkrótce rozpocznie się kolejna, tym razem pełna, kompleksowa kontrola działań podejmowanych przez obecnego wójta Gminy Szczerców. Strach pomyśleć, co ona wykaże!

To nie są wymysły naszej Redakcji! To nie są pomówienia i oszczerstwa! To są fakty! Mamy świadomość, że wójt Kamieniak wybiela się na spotkaniach wyborczych i w propagandowym Informatorze Szczercowskim. My jednak ostrzegamy i apelujemy, aby każdy głęboko zastanowił się, czy warto na niego głosować. Mogliśmy zbudować deptak w Szczercowie taniej prawie o milion złotych, mogliśmy utwardzić drogi dojazdowe do pól tak, aby nie rozjechały się po miesiącu!
Jesteśmy przekonani, że całej prawdy o tym co się działo w Urzędzie Gminy w Szczercowie, ile pieniędzy wydano na prywatne kancelarie prawne, jak wyglądało rozstrzyganie przetargów i udzielanie zamówień, kto i na czym mógł zarobić, dowiemy się dopiero wówczas, jak wójtem Gminy Szczerców zostanie inna osoba!

Komentarze   
+12 #1 Janek 2018-10-19 18:04
No i wyszła prawda jak to Kamieniak dba o interesy gminy! Podziękujmy mu w niedzielę. A za parę miesięcy będziemy wszystko wiedzieli co przez te 4 lata działo się w urzędzie.
Cytować
Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież