poczta@naszagminaszczercow.pl

Wójt Krzysztof Kamieniak wydatkował już prawie 30 tysięcy publicznych pieniędzy na walkę z przeciwnikiem politycznym i kontrkandydatem w zbliżających się wyborach samorządowych! Czy na takie postępowanie ma przyzwolenie społeczne? Mimo, iż postępowanie było już trzykrotnie umarzane, Krzysztof Kamieniak za pomocą sowicie opłacanych adwokatów z prywatnych kancelarii prawnych, próbuje z uporem osiągnąć swój cel. Kolejne czynności adwokatów to kolejna kasa dla nich, a wójt Kamieniak hojnie im płaci – fakt nie ze swojej kieszeni, tylko naszymi pieniędzmi! A jak wygląda sprawa słynnego internetu dla wykluczonych cyfrowo, bo w związku z tym internetem wójt Kamieniak oskarżył poprzednika? A no tak! Przeczytaj artykuł: Internet w Szczercowie. Jak to się zaczęło?  Grzegorz Kmita został oskarżony bezpodstawnie. Wywalczył ogromne pieniądze dla Gminy Szczerców, pomógł osobom wykluczonym cyfrowo, którzy otrzymali szansę na lepsze życie. Obecny wójt, który nie może pochwalić się podobnymi sukcesami, próbuje w swoisty sposób mu za to podziękować.

Internet w Szczercowie, czyli prywatna wojna wójta Kamieniaka z kontrkandydatem za nasze pieniądze?

Elżbieta Naturalna i Krzysztof KamieniakElżbieta Naturalna (wtedy sekretarz Gminy Szczerców, obecnie sekretarz Starostwa Powiatowego w Bełchatowie) na polecenie wójta Krzysztofa Kamieniaka sporządziła raport dotyczący realizacji projektu ”Internet dla mieszkańców Gminy Szczerców – przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu”. Przedstawiając go na sesji Rady Gminy Szczerców w dniu 20 maja 2016 roku oświadczyła, że ponosi pełną odpowiedzialność za treść przedstawionych w nim zarzutów. Do tego raportu, pełnego pomówień i nieścisłości, odnosi się Grzegorz Kmita (wójt Gminy Szczerców w latach 2010-2014) w wywiadzie zamieszczonym w naszym serwisie. My skupimy się teraz na treści jednego zapisu pani Naturalnej.

Internet w Szczercowie, czyli prywatna wojna wójta Kamieniaka z kontrkandydatem za nasze pieniądze?

Pismo wójta Krzysztofa KamieniakaProsimy o zapoznanie się z pismem, które dotarło do naszej Redakcji jako odpowiedź na kilka pytań związanych z programem internetowym dla wykluczonych cyfrowo. Szczególnie interesująca jest odpowiedź wójta Krzysztofa Kamieniaka dotycząca szkody jaką poniosła lub mogła ponieść Gmina Szczerców w wyniku działania jego poprzednika. Spodziewaliśmy się odpowiedzi, która chociaż w minimalnym stopniu uzasadni wydatkowanie tak ogromnych publicznych pieniędzy, pieniędzy z naszych podatków!  A tu masz! Ani słowa! Tylko mdła - nie wiemy co! - odpowiedź? Sumując wskazane przez wójta Kamieniaka środki finansowe na kancelarie prawne przeciwko poprzednikowi otrzymujemy kwotę co najmniej 27 183 zł! A to jeszcze nie koniec! Ile to dobrych rzeczy można by za te pieniądze zrobić! Ilu dzieciom można by za te pieniądze wyleczyć zęby? 300 dzieciaków? 400 dzieciaków? Przecież obiecali nam darmowego stomatologa! Ile można by kupić żywności dla potrzebujących? Ile wykonać zabiegów rehabilitacyjnych?

Internet w Szczercowie, czyli prywatna wojna wójta Kamieniaka z kontrkandydatem za nasze pieniądze?

Dwa lata temu Krzysztof Kamieniak zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Bełchatowie, że jego poprzednik we wniosku o dofinansowanie internetu dla wykluczonych cyfrowo poświadczył nieprawdę. Kamieniak wynajął prywatną kancelarię prawną, na którą wydał 20 664 zł publicznych pieniędzy, naszych pieniędzy (wydatki do 22.12.2016, ale ile do dnia dzisiejszego?). Kancelaria miała za zadanie pomóc mu udowodnić oskarżenie. Dziś okazuje się, że we wniosku unijnym podane były prawidłowe wartości wskaźników. Były wójt próbował wyjaśnić sprawę już wcześniej, ale Krzysztof Kamieniak odmówił mu udostępnienia dokumentów dotyczących programu internetowego. Dziś sygnalizujemy jedynie temat. Jakie konsekwencje prawne poniesie Krzysztof Kamieniak? Zobaczymy! Czy poniesie konsekwencje społeczne? Czy chcą Państwo dalej takiego wójta? Wkrótce podamy więcej informacji. Trochę jednak potrwa przygotowanie artykułów, bo informacji jest naprawdę sporo! Zamierzamy także zainteresować tematem wiele instytucji kontrolnych oraz media lokalne i ogólnopolskie. Niech Krzysztof Paweł Kamieniak opowiem im, co nim kierowało i jak wpadł na pomysł, aby oskarżyć osobę, która tyle dobrego zrobiła dla naszej lokalnej społeczności! Niech powie też, kto mu w tym pomagał!