poczta@naszagminaszczercow.pl

Jest na północy gminy taka droga o numerze 40, którą zarządza Urząd Gminy. Dla stwierdzenia tego faktu posłużymy się pismem z dnia 29.04.2011 roku podpisanym z upoważnienia wójta W. Strzelczyka przez Kierownika Referatu Pana A. Labryszewskiego. I tu cytat z tego pisma: ,,Droga przedmiotowa jest zarządzana przez Gminę i będzie utrzymywana w przejezdności, tj. w miarę potrzeb będzie ona równana na bieżąco i będą uzupełniane kruszywem tworzące się wyrwy”. Widnieje ona na różnych planach oraz wykresach, a jej szerokość to około 2 (dwa) metry.

Być może nie jedyna o tych parametrach? Natomiast w terenie jej granice można wyznaczyć na ,,pi razy oko”, czyli jak się komu podoba. W 2015 roku zwrócono się z pismem do wójta, czy by w swojej łaskawości raczył wyznaczyć jej granic w terenie. Pismo z gminy z 10.08.2015 roku, a w nim odpowiedź; ,,informuję, że przedmiotowa droga została poprawnie wytyczona i utwardzona kruszywem”. Pieczątka: Wójt mgr inż. Krzysztof Kamieniak i podpis. Pchnięto więc drugie pismo o odtworzenie jej z pomiarów, które były wykonane w 2011 roku (budżet był mniejszy, ale wymierzono), bo znaczniki zaginęły. Także odpowiedź odmowna, bo papiery dotyczące tamtego pomiaru gdzieś w gminie też zaginęły. Taka uwaga: po drodze się jeździ czy chodzi, a po papierach co? Czyżby też uprawiano z nimi to samo? Ówczesny sołtys Cz. Osiewała też wystosował do obecnego wójta w dniu 02.11.2016 roku pismo, w którym pisze między innymi: ,, Droga nr 40 według mieszkańców jest obecnie źle wytyczona, ponieważ pan S. postawił skrzynkę elektryczną w tej drodze, tym samym prawdopodobnie zablokował dojazd do pola panu M.”. Wszystkich pism dotyczących tej drogi nie będziemy przytaczać, bo to np. Komisja Rolnictwa miała się tą sprawą zająć i inne podobne odpowiedzi płynęły z Gminy. W 2017 roku wspomniany wyżej sołtys obwieścił taką oto nowinę, że w następnym roku tj. 2018, z tą drogą zrobi się wreszcie porządek, bo cztery tysiące zł weźmie się na jej wymierzenie z funduszu sołeckiego, a trzy tysiące dołoży Urząd Gminy. Taką obietnicę otrzymał od wójta K. Kamieniaka. Radość była wielka, ale przedwczesna. Bo na początku 2018 roku Cz. Osiewała, wniósł takie sprostowanie do poprzedniej wypowiedzi, że  jednak nie dostanie tych obiecanych trzech tysięcy zł z Urzędu Gminy! I droga pozostaje bez zmian, czyli ,,pi razy oko”. No cóż gmina biedna (tylko ponad 67 milionów zł w budżecie za 2018 r.) to na takie fanaberie nie będzie zezwalać, a mieszkańcy? No cóż, jak chcą to mogą się nauczyć np. fruwać. Dobrze, że nie kazano jej – tej drogi - zasypać, zamknąć, czy coś w tym guście. A może jest jakiś podział osób w gminie na kategorie? Dlatego figa z makiem. Wreszcie w 2018 roku K. Kamieniak jako wójt postawił sprawę jasno. W swoim piśmie z dnia 02.07.2018 roku są takie oto słowa: ,,droga nr 40 jest wąska i nie zapewnia wszystkim właścicielom działek przy niej położonych dojazdu do swoich gruntów, a także mając na celu dobro i przyszłościowe plany właścicieli działek, którzy korzystają z tej drogi proszę o wypowiedzenie się w kwestii oddania bezpłatnie fragmentu gruntu na rzecz Gminy w celu poszerzenia drogi do obowiązujących obecnie standardów – zgodnie z prawem droga powinna mieć szerokość 5,5m”. No, no, no, tyle czasu i wreszcie takie odkrycie, że droga za wąska, a gdzie się podziały owe trzy tysiące zł, które miano do niej dołożyć? Co do oddania bezpłatnie swoich gruntów, to patrz 67 milionów zł. Kupiłeś od gminy ziemię, a teraz oddaj za darmo, bo w budżecie bieda? A 700 tysięcy zł za działkę z budynkiem w Szczercowie to można było wydać? Wtedy nie było biedy? Natomiast jest jeszcze w tym piśmie takie oto dziwactwo, a od jakiego to miejsca w terenie wójt chciałby, aby mu każdy oddał swoją ziemię, wszak nie wiadomo gdzie są granice tej drogi? Jaką szerokość, a może długość swojej działki chciałby wójt, aby każdy mu oddał? Jeden ar, dziesięć, a może jeszcze więcej? Bo to niby 5,5 metra zgodnie z prawem, ale jeszcze może jakieś rowy, pobocza czy inne upiększenia mogą się w ostateczności objawić? I co wtedy? O tym w piśmie ani słowa, czyli oddaje, ale w ciemno, tak to ma wyglądać?


Sam wójt mówił na zebraniu wyborczym sołeckim - tym drugim gdzie wybierano sołtysa Grudnej, na pierwszym tego wyboru nie dokonano (a to dlaczego?) -  że dostały gminy tak zwaną ,,spec ustawę”, która w sprawach dróg bardzo pomaga. Do drogi nr 40 się jednak nie nadaje bo... O wyjaśnienie dlaczego prosimy się zwracać do K. Kamieniaka, gdyż wykładnia jaką zaprezentował jest za bardzo skomplikowana i można by coś pokręcić, a tego chcemy uniknąć. Jak widać jest jakaś droga podrzędna w gestii gminy, nikogo nie trzeba wysiedlać, nic nie potrzeba wyburzyć, a problem z nią większy niż przy np. autostradzie. A niektóre drogi i to wewnętrzne są w gminie takie ładne.
P.S. A sołtyso-radny Cz. Osiewała coś się zaprzestał ostatnio dopominać o tą drogę. Tak jak i w sprawie budynku, który chce postawić P .K. Czyżby nie wybierali go na te stanowiska mieszkańcy?

Komentarze   
+8 #1 Piotr 2019-09-11 21:31
No! Jak się dba o drogi to my dobrze wiemy!!!! :D :D :D :D
Cytować
Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież